Choroba wrzodowa u koni, zapobieganie i profilaktyka!

Zmieniający się sposób utrzymania i użytkowania koni, niestety nie zawsze wiąże się z poprawą warunków ich życia. Często dostosowania, które mają na celu ułatwić pracę z końmi nie idą w parze z zaspokajaniem ich naturalnych potrzeb. To właśnie sposób utrzymania ma największy wpływ na rozwój choroby wrzodowej żołądka. Jest jednak kilka ważnych czynników, które skutecznie pozwolą zmniejszyć ryzyko zachorowania.

Stały dostęp do paszy objętościowej.

Koń powinien spędzać blisko całą dobę na pobieraniu małych porcji pokarmu. Zakłada się, że nawet od 16 do 20 godzin dziennie. Wynika to z budowy anatomicznej jego układu pokarmowego. Stosunkowo mały żołądek, brak woreczka żółciowego jako magazynu soli żółciowych oraz bardzo rozbudowany system jelit wymaga praktycznie ciągłego żucia trawy lub siana. Żołądek konia ulega też stosunkowo szybkiemu opróżnianiu, natomiast jego wewnętrzna struktura nie jest przystosowana do braku pokarmu w środku. Dzieli się na dwie części: dolną gruczołową, w której występuje śluz ochronny przez enzymami trawiennymi, oraz bezgruczołową, która jest podatna na działanie soku żołądkowego. Również substancje zawarte w ślinie, działają buforująco na soki żołądkowe, stanowiąc ochronę.

Żeby jednak żołądek pracował, jak należ, koń powinien pobierać małe porcje pokarmu, które z odpowiednią ilością śliny dostaną się do żołądka i zostaną na bieżąco strawione. Często jednak aktualny sposób utrzymania koni, nie kładzie na to priorytetu. Zdarza się, że konie wypuszczane są na kilka godzin dziennie na piaszczyste kwatery bez dostępu do pożywienia. Również wielogodzinne zawody, czy przedłużające się treningi mogą zaburzać procesy trawienne. 

Gdy dojdzie do całkowitego opróżnienia żołądka, sok żołądkowy znajdujący się normalnie w części gruczołowej, może być zarzucany do części bezgruczołowej, gdzie działa drażniąco na błonę śluzowa. Dzieje się to przy przedłużającym się okresie bez dostępu do pokarmu, ale również np. podczas lądowania po skoku, gdy żołądek jest opróżniony. Dochodzi wówczas do uszkodzenia błony śluzowej części bezgruczołowej i powstania hiperkeratozy lub owrzodzeń. Zmiany określamy 4-stopniową skala, gdzie 0 stanowi prawidłowy obraz, natomiast 4 to rozległe zmiany z obszarami głębokiego owrzodzenia. 

W profilaktyce, jak później w leczeniu choroby wrzodowej, kluczowe jest zapewnianie stałego dostępu do dobrej jakości paszy objętościowej, zarówno w boksie, jak i na wybiegu. W tym celu wykorzystywane są różnego rodzaju paśniki i siatki na siano, spowalniające jego pobieranie oraz zmniejszające procent pożywienia zadeptanego czy wyrzuconego. W tym przypadku sprawdzi się na przykład paśnik Hygain Forager Slow Feeder (link). 

Zmniejszenie narażenia na stres

Innym potencjalnym czynnikiem wywołującym chorobę wrzodową, ale części gruczołowej żołądka jest stres. Mechanizm ten nie jest jeszcze dokładnie poznany, ale patologiczne działanie enzymów trawiennych na część żołądka potencjalnie chronioną śluzem łączone jest właśnie z działaniem stresorów. Mogą one wpływać m. in. na zaburzenia wydzielania ochronnej powłoki, co prowadzi do powstawania owrzodzeń. 

Warto zatem ograniczać sytuacje potencjalnie stresowe dla koni. Różnią się one od potencjalnych stresorów u ludzi, chociaż niektóre z nich mogą być podobne. Konieczne jest zapewnienie podstawowych potrzeb w codziennym życiu konia. Jest to nieograniczony dostęp do pożywienia, ale też do wody. Niestety, brak dostępu do wody jest powszechny na wielu wybiegach. Nie tylko powoduje stres, ale może prowadzić również do kolek.

Warto również zapewnić odpowiedni stosunek pracy do odpoczynku konia. Zbyt duża intensywność treningów, nie wpływa korzystnie na psychikę wierzchowca. Dobrą praktyka jest zapewnienie minimum 2 dni wolnych w ciągu tygodnia. Również ilość jazd w ciągu dnia, jeżeli jest to koń pracujący w szkółce, nie powinna być zbyt duża. Nie chodzi tu tylko o ich intensywność, ale o czas jaki koń spędza z siodłem na grzbiecie. 

Towarzystwo innych koni

Konie to bez dwóch zdań zwierzęta stadne. Bardzo istotne w zapewnianiu im dobrostanu jest zadbanie o kontakty społeczne. Utrzymywanie wierzchowca w pojedynkę, nawet jeżeli widzi inne konie nie jest dla niego korzystne. 

Konie mają potrzebę swobodnych interakcji z innymi czterokopytnymi. Oczywiście im większe stado tym lepiej, ponieważ ustalenie hierarchii pomiędzy członkami grupy jest równie ważne. W dużym gronie jest też większe prawdopodobieństwo odnalezienia swojego kompana. 

Obserwacja koni na padoku pokazuje, że mają one swoje sympatie i antypatie. Potrafią się zaczepiać, bawić i wchodzić ze sobą w interakcje społeczne. Jest to bardzo ważny czynnik zmniejszający poziom stresu. Niestety, żadna aktywność z człowiekiem, nie zapewni tych samych korzyści co kilka godzin dziennie spędzonych na otwartej przestrzeni z innymi końmi. Bardzo dobrej jakości mobilne ogrodzenia dla koni (link) sprawdzą się jako przenośne padoki. 

Dieta bogata we włókno

Często chcąc odpowiednio zbilansować dietę konia w odpowiednią ilość energii i substancji odżywczych, zapewniających pokrycie zwiększonego zapotrzebowania, ze względu na intensywność treningów, właściciele sięgają po zbożowe koncentraty. Faktycznie jest to potrzebne rozwiązanie, ponieważ intensywne użytkowanie sportowe wiąże się z dużym zapotrzebowanie w substancje odżywcze. 

Konieczne jest jednak dostosowanie żywienia do naturalnych potrzeb koni. Podawane porcje paszy treściwej powinny być jak najmniejsze, ale podawane często. Posiłki zawierające zboże powinny być rozdzielone na 3-4 porcje w ciągu dnia. Również zawartość w nich węglowodanów nie powinna być zbyt duża. Chcąc zadbać o odpowiednią energetyczność warto rozważyć w diecie konia dodatek odpowiedniej ilości białka oraz tłuszczy. Zapewni to długotrwałe i powolne uwalnianie energii.

Każdy posiłek konia warto wzbogacić o sieczkę z lucerny (link do sklepu). Ze względu na wysoką zawartość wapnia działa buforująco na kwas solny. Jest też bardzo dobrym źródłem białka. Warto również rozważyć podanie porcji samej sieczki z lucerny na około 30 min przed treningiem. Zapewni to buforujące działanie w czasie przebywania konia bez dostępu do siana i zabezpieczy żołądek przed uszkodzeniami. 

Suplementacja

Oprócz prawidłowo zbilansowanej diety dobrze rozważyć zrównoważoną suplementację u koni. Chcąc zapobiegać powstaniu wrzodów, jak również u koni ze stwierdzoną chorobą wrzodową żołądka, należy wdrożyć do diety olej kukurydziany oraz rokitnik. 

Olej kukurydziany działa ochronnie na błonę śluzową żołądka oraz neutralizuje kwaśne pH. Dodatkowo jest źródłem energii i kwasów omega-6. Natomiast owoce rokitnika przyspieszają gojenie podrażnionej błony śluzowej. Są również źródłem witamin.

U koni z chorobą wrzodowa konieczne jest również zadbanie o naturalną odporność organizmu. Beta glukan (link) wzmocni naturalne mechanizmy ochronne organizmu, jak również stworzy korzystną barierę ochronną na błonie śluzowej żołądka. 

Artykuł powstał przy współpracy z doświadczonymi lekarzami weterynarii z OmniVet Rzeszów. Prawa autorskie do treści artykułu należą do spółki Inovpol i są zastrzeżone.

Źródła:

  • Vokes J., Lovett A., Sykes B., Equine Gastric Ulcer Syndrome: An update on current knowledge, 2023.

  • Van den Boom R., Equine gasric ulcer syndrome in adult horses, 2022.

Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytania? Napisz do nas